Rzecznik biznesu proponuje abolicję składek do ZUS

program do faktur 07/08/2019 brak odpowiedzi
 

Zmiany w przepisach, których celem było uporządkowanie i nowelizacja niektórych zasad prowadzenia przedsiębiorstw, szczególnie w sektorze małych i średnich firm, poskutkowały uchwaleniem ustawy, która otrzymała nazwę Konstytucja Biznesu. Na mocy tej ustawy został powołany urząd Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Jako pierwszy tę funkcję objął Adam Abramowicz. W jego kompetencjach znajduje się inicjatywa ustawodawcza. Korzystając z tej możliwości, Rzecznik zaproponował kolejną abolicję składek do ZUS.

Abolicja składek do ZUS

Pierwsza taka abolicja miała miejsce w roku 2012 i dotyczyła zaległości za okres od 1999 roku do 2009 roku. Podstawą uchwalenia tej ustawy były wówczas liczne i bardzo intensywne zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych, które poskutkowały tym, że mimo dobrych chęci i dobrej woli przedsiębiorców, na ich kontach powstawały bardzo duże zaległości. Przedsiębiorcy wyliczali należne składki i je odprowadzali, jednak niejasność przepisów, ich ciągłe zmiany oraz niedoprecyzowane podstawy naliczeń powodowały, że na skutek różnorodnych interpretacji przepisów zaległości nieustannie figurowały na kontach. Regulowanie powstałych zaległości wielokrotnie prowadziło firmy do upadku i likwidacji. Dla uporządkowania tej sytuacji, rząd uchwalił wówczas ustawę abolicyjną, która umarzała wszelkie zaległości, które dotyczyły przedsiębiorców. Umorzenie było możliwe pod pewnymi warunkami. Jeżeli przedsiębiorca je spełniał, mógł wnioskować o włączenie go do abolicji. 

Ustawa wiele zmieniła w sytuacji przedsiębiorców, jednak okres, który obejmowała był niewystarczający dla rozwiązania całego problemu. Wielu przedsiębiorców nadal pozostało z zaległościami lub przeniosło swoje firmy na teren krajów Unii Europejskiej nadal pracując w kraju, co obecnie skutkuje koniecznością uzupełnienia należnych, a nie opłaconych składek. 

Na tej podstawie Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw zaproponował uchwalenie kolejnej ustawy abolicyjnej, która tym razem obejmowałaby okres od 1998 do 2018 roku.

Co ważne, abolicja miałaby objąć wszystkie zobowiązania przedsiębiorców. Nie tylko te wynikające z nieopłaconych składek do ZUS, ale również kary i odsetki za zwłokę. Abolicja dotyczyłaby składek samego przedsiębiorcy. Za zatrudnionych pracowników i tak musiałby zapłacić. Taki okres został wybrany, by dokończyć porządkowanie składek rozpoczęte podczas pierwszej ustawy abolicyjnej. Dobrą wiadomością dla przedsiębiorców jest to, że abolicja ma dotyczyć zadłużeń niezależnie od tego, co spowodowało ich powstanie. Przyczyna zaległości nie miałaby więc wpływu na decyzję o umorzeniu. 

Prace przy ustawie

Obecnie trwają bardzo intensywne prace zespołu do spraw abolicji składek do ZUS. Gdyby taka ustawa przeszła, pozbawiłaby ona Zakład Ubezpieczeń Społecznych bardzo wielu środków finansowych, które obecnie są należne instytucji, choć nie zostały przez przedsiębiorców wpłacone. Z uwagi na to, że jest to dla ZUSu tak duże obciążenie, konieczne jest przeanalizowanie tej sytuacji i rozważenie wszelkich możliwości i dostępnych rozwiązań. 

Odpowiednie dokumenty zostały już przesłane do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, gdzie mają być poddane analizom i konsultacjom. Dla przedsiębiorców jest to szansa na nowy początek działalności. W wielu przypadkach będzie to jedyny sposób na uratowanie firmy, która na skutek zmian w przepisach czy zmieniających się zasadach oskładkowania, jest nieustannie obciążona zobowiązaniami. Jednocześnie jest to rozwiązanie, które może pomóc w zaprowadzeniu porządku w systemie ubezpieczeń i otworzyć nową, czystą kartę w historii przedsiębiorczości, z uwagi na to, że wprowadzane są nowe zasady, które mogą być dla przedsiębiorców dużym obciążeniem. 

Temat budzi spore kontrowersje, szczególnie wśród tych przedsiębiorców, którzy swoje składki odprowadzali rzetelnie i sumiennie. Warto jednak śledzić temat i obserwować sytuację. Być może kwestie abolicji będą jeszcze modyfikowane lub precyzowane. 

Wystawiaj faktury w naszym systemie

Wypróbuj przez 45 dni za darmo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *